LajfstajlRozrywkaTechnologie

10 gier na romantyczny wieczór dla graczy

Czujecie że typowo walentynkowa otoczka nie jest dla Was, a wyjście na miasto budzi w Was lęk nerda, lecz mimo to chcecie uczcić jakoś dzień zakochanych? Pozostaje Wam pograć w coś innego niż zwykle!

Agent Skully

Zespół TakieTe

3 lata temu

1

1. Borderlands 2

Albo i pierwsza część. Bardzo przyjemnie rozwiązany co op pozwoli Wam przeżyć wspólnie wielką przygodę podczas wykonywania wątku głównego i dziesiątek pobocznych zadań i DLC, zaufać sobie w krytycznych momentach walki, kłócić się kto prowadzi („bo pojedziemy na dwa wozy…”), obwiniać się nawzajem po nagłym lądowaniu w lawie („nie, no serio trzeba było jechać na dwa”) i zgodnie dzielić się lootem. Gra po dokupieniu (promocje na Steamie!) stosownych dodatków starcza na dziesiątki godzin rozrywki we dwoje i skutecznie wypiera z życia inne formy randkowania. Zresztą, pudełko z lekką przestygniętą pizzą i pite na spółkę z gwinta czerwone wino z Biedronki oraz subtelne światło komputerowych ekranów w pełni kwalifikuje się jako idealny romantyczny wieczór.

źródło: polygon.com

2. Minecraft

Osławiony symulator górnika wbrew pozorom jest fantastyczną opcją dla par. Możecie dzielić smutki i radości wydobywania surowców i budowania wyrafinowanych, łatwopalnych konstrukcji. Jest to też świetna metoda na znienawidzone przez środowiska konserwatywne „życie na próbę”- możecie zbudować razem rozkoszny mały domek i żyć niczym prawdziwa rodzina, a w przypadku nieporozumień po prostu go wysadzić!

200_s

źródło: myhomeapartment.com

3. Terraria

Ta gra zapewnia wiele uroków Minecrafta, tylko że w 2D i w uroczej, bajkowej oprawie. Budujecie razem piękny domek (albo dwa osobne, to absolutnie Wasz wybór), buffujecie zaopatrując się w coraz bardziej zkokszone zbroje i broń, i stawiacie czoła kolejnym bossom oraz pożerającym Wasz losowo wygenerowany świat korupcji.

lensterknight.superbusnet.com

źródło: lensterknight.superbusnet.com

4. Diablo 2

Nie ma nic przyjemniejszego niż wspólne ubicie Andariel, zmasakrowanie setek zombie, szkieletów i upadłych. Do tego żebranie o potki i odpalenie portalu. Wracają wspomnienia beztroskiego dzieciństwa/młodości? Bardzo dobrze! Co jeszcze lepsze, teraz masz lepszą cerę i ulubionego współgracza u boku.

http://www.funnyjunk.com/

źródło: www.funnyjunk.com

5. Worms

To nie musi być Armageddon, możecie grać w Wasze ulubione odsłony serii. Chyba że mówimy o „Worms” 3D. To nikomu nie może wyjść na dobre i Wasz związek nie będzie wyjątkiem. Bo to żenująco słaba gra, ok? Ok. Do rzeczy. Zazwyczaj radzi się, aby na grząskim gruncie miłości i komputerowej rywalizacji być ostrożnym i dawać fory n00bowi (czytaj: dziewczynie), i „przypadkiem” wysadzać/topić własne robaki. Nie róbcie tego. Chcecie być wobec siebie szczerzy, to mordujcie robaki swojego partnera na poważnie. To dobry trening unikania przenoszenia gniewu na swoją drugą połówkę.

palminfocenter.com

źródło: palminfocenter.com

6. Portal 2

Co jest lepsze od rozwiązywania karkołomnych zagadek z pomocą portalguna w oparach śmiercionośnej neurotoksyny? Rozwiązywanie ich w parze z bliskim sercu graczem. Musicie sobie pomagać, ale możecie się też podroczyć, pamiętajcie jednak- wszystko dla dobra nauki*.
*a przynajmniej tak twierdzi Aperture Science. Aha, i ciasta nie będzie.

źródło: gifsoup.com

7. Heroes 3

Gra wręcz legendarna dzięki swojej opcji hot seats zmieniającej domówki w dziesięciogodzinne tłoczenie się przed jednym komputerem mimo wszystko wypełnione społeczną interakcją, oczywiście dzięki niedorzecznie długiemu oczekiwaniu na swoją kolejkę (przy 8 graczach tak długiemu, że co kolejkę oczom nie wierzysz, że jednak zdecydowałeś się dać ostatnią szansę Bastionowi). Jeśli gracie we dwoje, wymieniacie się kolejkami bez większego bólu a zabawy jest co niemiara.

quickmeme.com

źródło: quickmeme.com

8. Achtung die kurve

Połączenie Snake z Nokii, wygaszacza ekranu z rurami i kamasutry. Grafika może gorsza niż w GTA San Andreas (oficjalna opinia Klocuch12), ale dynamika i efekt „jeszcze jednej rozgrywki” nie do pobicia. Nie zapominajcie też o zmysłowym dotyku dłoni ocierających się o siebie nawzajem na wspólnej klawiaturze.

źródło: www.sweclockers.com

9. League of Legends

Nie może zabraknąć i tego pożeracza czasu. Bądźmy szczerzy, związek z wielbicielem gier MOBA lub innych MMO zazwyczaj kończy się dołączeniem do gry, lub… no, kończy się. Warto pamiętać o wyzwalającej mocy wspólnych krzyków (to może być jedyna szansa by tak głośno przeżywać razem, jeśli wiecie co mam na myśli…), gdy niekompetencja pozostałych graczy ściąga na Was pewną porażkę, lub, co gorsza, ten obrzydliwy współlokator znów zresetował router AKURAT W TYM MOMENCIE. W dodatku przynajmniej chociaż co do jednego gracza ze swojej drużyny będziecie mieli pewność, że nie zacznie feedować albo nie pójdzie AFK. I zawsze jest jakiś support, który naprawdę się troszczy.

gifbay.com

źródło: gifbay.com

10. The Walking Dead

Nie jest to gra zapewniająca multiplayera, ale angażuje emocjonalnie tak bardzo, że idealnie przeżywać ją we dwoje. Ciemność, nastrojowa muzyka i krzyki przerażenia. Możecie zmieniać się miejscami przed ekranem, ale pamiętajcie żeby dyskutować o podejmowanych decyzjach. Pokłócicie się nie raz, ale wyjdzie Wam to tylko na dobre. A adrenalina dostarczona przez atmosferę ciągłego zagrożenia podnosi również poziom innych emocji…

źródło: patricksthoughts64.blogspot.com


Fatal error: Cannot use object of type stdClass as array in /takiete/wp-content/themes/takiete/functions.php on line 172